Życie nie musi być szare i smutne - wystarczy mieć pasje! Moje to: rękodzieło, ogród, podróże. Nie znam pojęcia nuda, moje ręce są ciągle zajęte ... jeśli coś Ci się podoba, napisz do mnie: anian1212@gmail.com
O autorze
sobota, 23 lipca 2011
Malownicze Podlasie...

Oj zaszalałam..., najpierw Międzyzdroje, teraz wybrałam się do Białegostoku...

Oczywiście nie siedziałam w mieście...zwiedzałam Podlasie. Mogę powiedzieć, że pojechałam, zobaczyłam, zakochałam się!

Te malownicze chaty ogrodzone drewnianymi płotami, zza których wyglądają malwy, przestrzenie, krowy pasące się na nadrzecznych łąkach... to są moje klimaty.

Będąc na Podlasiu nie mogłam nie zajrzeć do żubrów...

Hitem mojej podróży był pobyt w Restauracji Carskiej...

Zachwyciłam się tam nie tylko wystrojem, klimatem, ale również potrawami... Ja wybrałam zupę Ucha. Jest to zupa z jesiotra podawana z kieliszkiem wódki...nóżki po niej były trochę ociążałe, ale humorek dopisywał...

Moi znajomi i przewodnicy po Podlasiu zadbali również, by moc byla ze mną!!! Pokazali mi miejsce kultu Prasłowian. Mówią, że jest to miejsce magiczne ... być może. Jest tu krąg głazów, stanęłam na centralnym i mam nadzieję że wystarczy mi sił i energii na cały rok.

Niestety, czas mojej wizyty minął bardzo szybko, zbyt szybko....

Muszę się jeszcze pochwalić co dostałam od mojej koleżanki z Podlasia - wspaniałej Asiuli. Jest to osoba wszechstronnie uzdolniona,  obecnie najbardziej wyspecjalizowała się w dekupażu.

poniedziałek, 11 lipca 2011
Powroty są trudne...

Niestety, co dobre szybko się kończy, ale na szczęście zostają wspomnienia...

 

Międzyzdroje - Promenada Gwiazd i hotel Amber

 

Międzyzdroje

Od mojego ostatniego pobytu widzę że  wiele się zmieniło. Szczególnie moją uwagę przyciągnęły piękne kompozycje kwiatowe...

 

Jezioro Turkusowe

 

Wzgórze Zielonka - wiidok na Zalew Szczeciński i wsteczną deltę Świny

niedziela, 03 lipca 2011
Doczekałam się

Nareszcie wyjeżdżam odpocząć. Niestety tylko na parę dni, ale dobre i to.

Znowu filcaki

Miałam zamówienie na filcowaną biżuterię, więc zrobiłam 3 takie zestawy, korale + kolczyki. Mam nadzieję, że spodobają się nowej właścicielce.

sobota, 02 lipca 2011
Na osiemnastkę

Dziś idę na osiemnastkę i zrobiłam bukiecik. Miał być zupełnie inny, a wyszło coś takiego, ale trudno - już nie ma czasu na zmiany...

 

... i księgę. To moja pierwsza w życiu tego typu praca, dlatego jestem z niej dumna jak paw!!!

wtorek, 28 czerwca 2011
Żeby nie było, że nic nie robię...

Oczywiście, że cały czas coś robię, a na dowód tego pokazuję jedną  z wielu rozpoczętych robótek. Na razie nie zdradzę co to będzie, jednak mam nadzieję że do końca tygodnia skończę - nawet muszę!

czwartek, 23 czerwca 2011
Biżuteria

Lubię robić ciągle coś innego. Ostatnio bawię się szydełkiem i koralikami..

 

środa, 22 czerwca 2011
Znów krzyżyki...

Ponieważ wczoraj skończyłam wyszywać niebiesko-złotą Matkę Boską, pokażę przy okazji wcześniej wyszywane obrazy i obrazki o tematyce religijnej.Oczywiście wszystkie już mają swoich właścicieli.

poniedziałek, 20 czerwca 2011
Quillingowe karteczki

Od czasu do czasu "stworzę" też jakąś karteczkę. Kiedyś zajrzałam na bloga Klubu Szalonych Robótek, dziewczyny i ich opiekunka mają wspaniałe pomysły!!! Spodobała mi się ich quillingowa pisanka, no i oczywiście od razu zaczęłam ciąć paski i składać kwiatki. Zrobiłam tą techniką parę pisanek, ale nie czas by je pokazywać - pokażę za to karteczki jakie również z tych kwiatków powstały.

wtorek, 14 czerwca 2011
Odkurzone...

W dalszym ciągu muszę posiłkować się pracami wyszytymi wcześniej.

Pierwsza Rada Pedagogiczna już za mną, ale jeszcze przede mną całe tomy papierzysk.

Dziś pokażę obrazy wyszyte dla mojej mamy...

Młyn wodny

Słoneczniki

 

A tych obrazów wyszyłam kilka, może nawet kilkanaście

Jan Paweł II - ten akurat wisi w pokoju córki

 

i Matka Boska