Życie nie musi być szare i smutne - wystarczy mieć pasje! Moje to: rękodzieło, ogród, podróże. Nie znam pojęcia nuda, moje ręce są ciągle zajęte ... jeśli coś Ci się podoba, napisz do mnie: anian1212@gmail.com
O autorze
piątek, 02 grudnia 2011
Mikołajkowo

Żyję w ciągłym biegu...ostatnio mam baaardzo dużo "szkolnej" pracy i często już nawet nie wiem jak się nazywam hehe, ale Mikołaj wie!!! Dziś dostałam prezent od kochanej Krysi ... Ona wie czym sprawić mi największą przyjemność...

Już wypatrzyłam od czego zacznę - muszę tylko poszukać wełenek.

Od czasu do czasu staram się też filcować i stworzyć następne komplety biżuterii...

niedziela, 27 listopada 2011
Filcowany wisior

Już wcześniej wspomniałam, że robię następny wisior...mówię wisior, ale równie dobrze może to być pasek. Oto on...

Nistety, mój aparat trochę szwankuje, dlatego zdjęcia nie są wysokich lotów...hehe, takie porównanie pewno przyszło mi do głowy, dlatego że akurat oglądam skoki narciarskie. Muszę Wam powiedzieć, że oprócz ogrodu i rękodzieła to następna moja pasja. Właściwie pasja to za dużo powiedziane, ponieważ sama nie uprawiam żadnej dyscypliny, ale za to już od najmłodszych lat jestem zagorzałą kibicką! Kocham wszystkie dyscypliny sportowe i dla mnie każda impreza sportowa to święto!!!

piątek, 25 listopada 2011
Korale cd

Zbliżają się święta BN, a jaki jest najlepszy prezent dla kobiety?...oczywiście biżuteria! Zafilcowałam się więc konkretnie. Bolą mnie barki, łapki mam jakbym przez tydzień nie wychodziła z wanny, ale co tam - najważniejszy jest efekt.

niedziela, 20 listopada 2011
Takie sobie bransoletki

Słyszałam, że szerzy się wirus chronicznego braku czasu ... U mnie to już przewlekła choroba, ale jakoś tak mam, że im jestem bardziej zarażona tym lepiej potrafię się sprężyć i powstaje więcej robótek.

Z ufilcowanych wcześniej kuleczek powstały bransoletki. Muszę się przyznać, że bardzo nie lubię ich składać, w domu często wówczas następują wyładowania atmosferyczne...hehe, ale mam nadzieję że końcowy efekt jest zadowalający...

Z rozpędu stworzyłam jeszcze następne korale...

środa, 16 listopada 2011
Korale, korale...

Złożyłam korale z wcześniej pokazanych kuleczek...Nie wiem jak Wam, ale mnie się ta kolorystyka nie podoba...

Zrobiłam jeszcze takie...

Ufilcowałam też inne kuleczki, ale muszą poczekać na wenę hehe.

Teraz pracuję nad bransoletkami... wymagają one większej precyzji, dlatego odkładam je ciągle na potem...niestety, kiedyś to "potem" musi nadejść.

niedziela, 13 listopada 2011
Zafilcowałam się...

Mam zamówienie na parę filcowanych korali i bransoletek, więc przy okazji zrobiłam zdjęcie w czasie pracy. Nie jest to profesjonalny warsztat pracy, ale cóż - trzeba sobie jakoś radzić ...

Kolorystyka była mi narzucona - dla mnie troszkę za zimna tonacja, ale klient nasz pan hehe

Pokażę jeszcze wcześniej zrobione kompleciki...

niedziela, 09 października 2011
Dla odmiany - broszka

Dla odmiany i odpoczynku od szaliczków zrobiłam następną broszkę. Może w dzisiejszym dniu powinna być biało-czerwona, ale jest przeznaczona dla osoby, która lubi brązy... Oczywiście jest to filc (filcowanie na mokro) połączony z organzą...

niedziela, 18 września 2011
Czerwono-czarne...

... a może czarno-czerwone? Zrobiłam dziś parę filcowanych broszek...

Filc w połączeniu z organzą

 

 filc

 

 

wtorek, 13 września 2011
Filcowanki

Bardzo się cieszę, bo irys dotarł do właścicielki i już wiem, że bardzo się podobał, a Basia zna się na rzeczy, bo sama kiedyś haftowała. Basiu - niech cieszy oczęta Twojej córci:)

Z tej radości pokażę trochę moich filcowanek...

Pas, wisior (zależy jak kto chce nosić), oczywiście w moim ulubionym kolorze...

Parę komplecików, korale+ kolczyki...

I same korale...

 

niedziela, 28 sierpnia 2011
Chwalę się... cd

Dziś o tej części prezentu, którą każda kobieta lubi mieć. Wiem, że Asia też kocha biżuterię, więc dostała...

Broszkę z filcu

Bransoletkę

Kolczyki

Drugi komplecik w trochę innym stylu (specjalnie zaprezentowany na Asinej serwetusi - piękna, prawda?)

Przy okazji pokażę jeszcze podobny komplecik zrobiony wcześniej dla mojej siostruni - Marylki:)

Cieszę się, że wyrobiłam się na czas i wszystkie prezentusie spodobały się. Na pewno to nie będą ostatnie zrobione dla Asiulki:)

 
1 , 2