Życie nie musi być szare i smutne - wystarczy mieć pasje! Moje to: rękodzieło, ogród, podróże. Nie znam pojęcia nuda, moje ręce są ciągle zajęte ... jeśli coś Ci się podoba, napisz do mnie: anian1212@gmail.com
O autorze
piątek, 14 października 2011
DEN

Nauczycielom i wszystkim pracownikom oświaty życzę zadowolenia z pracy, sukcesów, zdrowia, a przede wszystkim cierpliwości i wytrwałości.

09:39, nawanna , Inne
Link Komentarze (5) »
niedziela, 25 września 2011
Na grzyby

Trudno, już nie mogłam usiedzieć w domu... Rozum podpowiadał, że to bez sensu - u mnie już od, nie pamiętam jakiego czasu, nie było porządnego deszczu, więc jakim cudem mogły by rosnąć grzyby? Niestety, ja jestem niedowiarek i musiałam przekonać się sama...

Korzystając więc z pięknej pogody wybrałam się do lasu... Jeśli nawet nic nie znajdę, przynajmniej dotlenię organizm.

Na początek trafił mi się taki... oczywiście nie dla mnie, ale wygląda na to, że i trujące mają swoich amatorów...

Potem, mimo rzeczywiście strasznie suchej ściółki, znalazłam parę maślaczków...o dziwo były zdrowe, nie dobrał się jeszcze do nich żaden robaczek...

Pozbierałam jeszcze trochę szyszek z myślą o świątecznych dekoracjach i już miałam wracać do domu, kiedy na drodze stanęło mi takie cudo! Może na zdjęciu na to nie wygląda, ale to na prawdę olbrzym! Od razu mi się buziol do niego uśmiechnął...z bijącym sercem, czy czasem nie jest robaczywy, wycięłam go i ...zdrowy!!! Jednym słowem - wyprawa zakończyła się sukcesem...

16:20, nawanna , Inne
Link Komentarze (4) »
czwartek, 25 sierpnia 2011
W oczekiwaniu na...chwalę się zakupami

Biorę udział w wakacyjnej wymiance na http://http://kuferek.org/

Dziś wysłałam moje wypocinki... Raczej nie są to klimaty wakacyjne, ale wiem co mojej wylosowance w duszy gra... teraz obgryzając paznokcie czekam na wyrok hehe...

Wiadomo, jak człowiek nerwowy to je...no to przygotowałam sobie przegryzkę i czekam... Częstujcie się:)

A może wolicie coś prosto z krzaczka...

 

Niestety ostatnio z konieczności odłożyłam druty i szydełko... okazało się że mam błękitną krew hihi ...mam uczulenie na każdy metal, oprócz złota, no i może platyny, ale jej nie sprawdzałam. Jednak bez robótek nie przeżyłabym, więc szybciutko zamówiłam w jednym z moich ulubionych sklepów internetowych http://http://www.fastryga.pl/ plastikowe i bambusowe druty i szydełka - dziś otrzymałam i zaraz będę coś dziergała ...

Kupiłam też włóczkę Peonię i czółenko do frywolitek... Chyba oszalałam, ale mam zamiar nauczyć się frywolitki...zobaczymy co mi z tego wyjdzie.

Wcześniej, też w tym samym sklepie, kupiłam z wyprzedaży taką cudowną, milusią włóczkę...

Powstaną z niej dwa wąskie szaliczki...

Dokupiłam też wełnę do filcowania...

Mam co robić... szkoda tylko, że urlop już się kończy.

Tagi: zakupy
18:20, nawanna , Inne
Link Komentarze (4) »
sobota, 02 lipca 2011
Na osiemnastkę

Dziś idę na osiemnastkę i zrobiłam bukiecik. Miał być zupełnie inny, a wyszło coś takiego, ale trudno - już nie ma czasu na zmiany...

 

... i księgę. To moja pierwsza w życiu tego typu praca, dlatego jestem z niej dumna jak paw!!!